„Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy” - Edward Abeby
Narodziny szczeniąt w naszej hodowli to dla nas wielkie wydarzenie.
Wszystko zaczyna się na długo przed narodzinami szczeniąt – planowanie, szukanie
odpowiedniego tatusia, wybór, oczekiwanie, podróż, USG – będą szczeniaki!
Potem poród. Szczeniaki rodzą się i wychowują w naszym domu. Mają z nami
ciągły kontakt. Zabawa, karmienie, przytulanie, pocieszanie jak któremuś stanie się
krzywda. Odchowanie szczeniaków to nie tylko sama przyjemność, to także ciężka
praca, trwająca 24 h na dobę. To także nerwy, łzy, wyjazdy do lekarza w środku
nocy gdy coś jest nie tak.
Nasze szczeniaki to nasze małe dzieci, nasze małe maleństwa. Nie martwię się, gdy w miocie pojawią się szczeniaki o
niezbyt pożądanych cechach. Nie ma ideałów. Wierzę natomiast, że znajdą się ludzie którzy pokochają szczeniaka
takim, jakim jest. Rzadko kiedy urodzi się miot championów. Wszystkie urodzone u nas szczeniaczki mają nadane
imiona pochodzące od nazw geograficznych, w ten sposób łączę moje dwie pasje – psy oraz geografie.
Nie jest nam obojętne do jakich domów trafiają nasze szczeniaki. Fajnie by było, gdyby były wystawiane, gdyby
polowały, ale najważniejsze dla nas jest by miały kochające rodziny i by były prawdziwymi członkami tych rodzin.
Bardzo zależy nam na utrzymaniu kontaktu z nowymi właścicielami, cieszymy się z każdej najmniejszej informacji.
