Witamy na stronie hodowli seterów szkockich Natolińskie Wzgórza.
Życzymy miłego przęglądania strony, która mamy nadzieje 
przybliży Wam tą wspaniała rasę jaką są Gordony.
Zapraszamy także do pozostawienia po sobie śladu w
Nowośći:
30.07.2010
Tym razem chcieliśmy pochwalić się zdjęciami dwóch braciszków: Himby oraz Shaggiego.
Himba:
Shaggi:
25.07.2010 CAC Będzin
Niektórzy na wakacje jeżdzą do Francji, Lesterek natomiast z Francji przyjechał do Polski na podbój ringów wystawowych ;)
Na krajowej wystawie w Będzinie Ganges-Eico (Lester) otrzymał ocenę doskonała oraz swoje pierwsze CWC rozpoczynając dorosły Championat Polski. Sędzia: Magdalena Musiał (PL)
18.07.2010
Ostatnio dostajemy dużo nowych zdjęć, co bardzo mnie cieszy!
Tym razem w roli modelki występuje Lea:
17.07.2010
Diana także była na wakacjach:
16.07.2010
Jak Shantal i Harry (dawniej Lord) radzą sobie z upałami:
Znalazłam jeszcze zdjęcia jak Harry (Lord) przebywał u nas.
Tutaj jak razem ze swoją mamusią Nelice przejął kanapę:
12.07.2010
Lena oficjalnie Młodzieżowym Championem Polski
10.07.2010
CACIB Warszawa
Kolejna bardzo udana wystawa!!
Lena w klasie pośredniej otrzymała ocenę doskonała, CWC oraz Res. CACIB.
Gryf (MASKAT Natolińskie Wzgórza) w klasie młodzieży otrzymał ocenę doskonałą, Zwycięstwo Młodzieży oraz został Najlepszym Juniorem w rasie.
Sędziował Milivoje Urosevic (SER)
Przy okazji wstawiam też kilka aktualnych zdjęć Gryfa:
6.07.2010
Chcieliśmy się pochwalić ślicznymi portretami Leny i Nelisy, które zrobiła dla nas zaprzyjaźniona hodowczyni Irmela Pinkwart (hod. vom Pinnower Moor)
Prawda, że są jak żywe??
4.07.2010
Wakacyjne pozdrowienia przesyłają Nadia :
oraz Gomerka:
24.06.2010
STO LAT!! STO LAT!! Dla naszych dzieci z miotu G!!
Dziś obchodzą swoje 3 urodziny !

23.06.2010
LORD ma nowy domek!! Zamieszkał u zaprzyjaźnionej z nami seterzastej rodziny!
Mamy nadzieje, że od tej pory będą spotykać go same przyjemne chwile!
17.06.2010
Niestety tym razem nie mamy zbyt dobrych wiadomości - po wielu nieprzyjemnych przejściach Lord (Malabo) wrócił do naszej rodziny.
Lord miał mieć wymarzone warunki - kochająca rodzina, długie spacery, wakacyjny domek w lesie, niestety było inaczej. Lord nie miał pełnej rodziny, miał jednego, ukochanego Pana, Pana który po długiej i ciężkiej chorobie opuścił pieska. Niestety nikt z rodziny nie chciał się psem zajmować, Lord mieszkał w różnych hotelach dla zwierząt, aż w końcu trafił do przytuliska dla owczarków niemieckich. Wiadomość o tym dotarła do mnie bardzo szybko i jeszcze tego samego dnia pojechałam go odebrać. Z jednej strony rozumiem, że choroba, że rodzina nie miała warunków dla psa ale z drugiej strony wystarczył jeden telefon, jeden email i pies nie musiałby doświadczyć tylu złych chwil. W mojej rodzinie zawsze jest miejsce dla "moich dzieci".
Lord obecnie przebywa u nas w domu, odżywa na nowo, jest rozpieszczany, odkarmiany, socjalizowany. Mam nadzieje, że niedługo zamieszka w nowym, szczęśliwym domu.
Kilka zdjęć z pierwszych dni u nas w domu i pierwszych wspólnych spacerów.
Zeby nie było, że tylko mam smutne wiadomości to dorzucam także wesołe zdjęcia Almy, Malty i Shantal :)
Najpierw Almusia:
Maltusia:
A na zakończenie wodne szaleństwa Shantal:





























.jpg)